Dlaczego powstał Instytut Wiedzy i Innowacji?
Instytut Wiedzy i Innowacji powstał w wyniku dostrzeżenia zagrożeń dla przyszłego rozwoju kraju. Słaby - jak na nasze możliwości i dokonania innych krajów transformacji - stan gospodarki i jej otoczenia instytucjonalnego, skutkuje niższym, niż możliwe do osiągnięcia, tempem rozwoju gospodarczego. Co więcej, problemy te w dużej mierze nie są rozwiązywane.
Kraj musi się przygotować na nową transformację, do gospodarki wiedzy i innowacji. Musi mieć też odpowiednie do tego kadry, wiedzę, doświadczenie. Dlatego powstał IWI - by wypełnić tę lukę.
Wiedza i innowacje w UE
Zachodnioeuropejscy interektualiści unijni pod koniec lat 90. XX w. zdali sobie sprawę z tego, że Europa traci konkurencyjność w porównaniu do Stanów Zjednoczonych. Zaczęto poszukiwać przyczyn tego procesu i pomysłów na przezwyciężenie problemów. Przekonano do zajęcia się tym problemem polityków.
Odpowiedzią była agenda lizbońska z 2000 r., w której postawiono przed Unią ambitny cel: w ciągu 10 lat stać się najbardziej konkurencyjną gospodarką opartą na wiedzy na świecie. Strategie lizbońska przyjmowano na fali entuzjazmu wobec technologii teleinformatycznych (ICTs). Akcentując gospodarkę oparta na wiedzy, zaniedbano kwestie instytucjonalne oraz innych innowacji - nie tylko tych, opartych na teleinformatyce.
Mimo fiaska strategii - był to w końcu pierwszy tego typu dokument UE - wyciągnięto konstruktywne wnioski i wiosną 2005 r. odnowiono strategię lizbońską. Skoncentrowano się na wzroście i miejscach pracy (growth and jobs), które mają być zapewnione m.in. przez wiedzę i innowacje. Zrozumiano, że nie sama wiedza jest kluczem do sukcesu - niezmiernie ważne są też innowacje.
Transformacja do gospodarki wiedzy i innowacji
Polska znajduje się w ogonie krajów pod względem rozwoju gospodarczego w Europie - pod niektórymi wzgledami wyprzedza nas nawet Rumunia. Konkurencyjność naszej gospodarki jest niska, emigracja z kraju była wysoka, bezrobocie - wciąż jedno z najwyższych w UE, bariery dla przedsiębiorców - również.
Od kilku lat nie są dokonywane większe reformy strukturalne, w tym obejmujące przechodzenie do pełniejszej gospodarki rynkowej (np. wstrzymana prywatyzacja). Tymczasem, bardziej rozwinięte kraje rozpoczęły już kilkanaście lat temu nową transformację - do gospodarki wiedzy i innowacji. Natrafiły bowiem na bariery cywilizacyjne rozwoju, których nie można inaczej rozwiązać niż przez działalność innowacyjną podbudowaną odpowiednio zaawansowaną wiedzą.
Wyzwania dla Polski
Polska - na swoim obecnym etapie rozwoju - stoi przed dwoma wyzwaniami:
- dokończeniem transformacji do gospodarki rynkowej oraz
- rozpoczęciem transformacji do gospodarki wiedzy i innowacji.
Naszym marzeniem jest, by wzrost gospodarczy sięgał 10% rocznie i to nie przez rok czy dwa, ale dekadę. Jest to możliwe, m.in. dzięki reformom instytucjonalnym, a także dzieki wiedzy i innowacjom. Dlatego powstał Instytut Wiedzy i Innowacji - by wspomóc przygotowanie Polski do przechodzenia do gospodarki wiedzy i innowacji, poprzez wsparcie eksperckie tego procesu. By uświadomić politykom i społeczeństwu rzeczy, o których często się na codzień nie pamięta:
- o potrzebach następnych pokoleń,
- o możliwości przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego do 7% czy nawet 10% rocznie w perspektywie kilku(nastu) nawet lat.
To powinno być głównym celem polityki gospodarczej kraju. Nie kontynuowanie bieżących sporów politycznych, czy rozliczanie przeszłości, ale szerokie - na wzór Irlandii - porozumienie społeczne i polityczne wokół paradygmatów przyszłości kraju, a następnie jego konsekwentne realizowanie. To jest nam wszystkim potrzebne - i naszym dzieciom.
Realizacja wyzwań
Widać już pierwsze jaskółki potrzebnych zmian: chęć korzystania przez Polskę ze środków unijnych, oznacza konieczność akceptacji celów lizbońskich. Dlatego też powstały dwa, ważne programy: PO Kapitał Ludzki i PO Innowacyjna Gospodarka. Długookresowy rozwój jest ważny, ale politykom - często zaaferowanym bieżącymi potrzebami - stale (niestety) trzeba o tym przypominać.
Polska musi przeprowadzić działania prorozwojowe. Zaczyna się powoli zmieniać świadomość opinii publicznej, szczególnie w zakresie wspierania przedsiębiorczości i innowacji. Ale wsparcie ze strony polityków gospodarczych jest wciąż zbyt małe.
Obiecujące były zapowiedzi premiera Jarosława Kaczyńskiego wyrażone w jego expose, dotyczące budowy gospodarki wiedzy. Część z wymienionych tam, prorozwojowych idei była realizowana (choć nie koniecznie przez rząd czy z jego woli). Szczytne były zapewnienia kolejnego premiera - Donalda Tuska. Jednakże realia polityczne zablokowały większe reformy. I to w sytuacji rozpoczętego latem 2007 r. światowego kryzysu finansowego, który wymaga wprowadzenia w kraju wielu reform. Prezes Instytutu ostrzegał przed jego możliwymi konsekwencjami,
nawoływał na łamach ogólnopolskich czasopism do podjęcia reform, jak dotąd - bezskutecznie.
Nadal więc czekamy na konkretne, dalej idące rozwiązania oraz reformy, na rozpoczęcie transformacji do gospodarki wiedzy i innowacji.